Jednocześnie 61 proc. wszystkich badanych opowiedziało się za liberalizacją prawa aborcyjnego, w tym 26 proc. uznało, że zdecydowanie należy je złagodzić. Za zaostrzeniem przepisów opowiedziała się jedna piąta badanych (20 proc.), nie ustosunkowało się do tej kwestii 19 proc. pytanych.
Problem niezgodności liczby osób popierających zmiany w prawie aborcyjnym z liczbą opowiadających się za liberalizacją tych przepisów CBOS wyjaśnia przypuszczeniem, iż hasło "zmiany przepisów" mogło się kojarzyć respondentom z próbami ich zaostrzenia i całkowitego zakazu - dlatego byli przeciwni zmianom.
Możliwość przerywania ciąży przez kobiety znajdujące się w trudnej sytuacji materialnej lub osobistej poparła ponad połowa badanych (56 proc.). Przeciwnych tej możliwości było 32 proc. respondentów, zaś 13 proc. nie miało zdania na ten temat.
Zwolennicy zmiany przepisów aborcyjnych to przeważnie osoby wykształcone oraz mieszkające w dużych miastach. Grupami społeczno- zawodowymi najczęściej opowiadającymi się za zmianą są pracujący na własny rachunek poza rolnictwem oraz pracownicy umysłowi niższego szczebla. Najwięcej przeciwników zmian jest wśród rolników i studentów.
Porównanie wyników obecnych badań z tymi, jakie przeprowadzono w 1996 roku, dowodzi, że od tamtego czasu o 6 proc. zwiększyła się liczba opowiadających się za utrzymaniem aktualnych przepisów aborcyjnych. Spadła liczba zwolenników zmian oraz niemających w tej sprawie opinii (po 3 proc.).
Badania przeprowadzono w dniach 4-7 lipca na losowo-adresowej reprezentatywnej próbie 952 dorosłych mieszkańców Polski.
rp, pap