
Pinot noir to winiarskie dziecko specjalnej troski - wrażliwe, kapryśne, czasami kłopotliwe. Ten szczep wymaga od winiarza opieki, czułości, cierpliwości i pracy, by mógł w pełni rozwinąć swoją - często głęboko skrywaną - bogatą i fascynującą osobowość. W znakomitym filmie "Bezdroża", który otrzymał w tym roku Oscara za scenariusz (jest na DVD w Polsce), jeden z głównych bohaterów - Miles - ma charakter tego właśnie szczepu. Z pozoru nieudolny, zamknięty, zagubiony w rzeczywistości kryje w sobie naturę romantyka, idealisty, wrażliwca. Przyjemność obcowania z pinot noir nie jest tak oczywista jak w wypadku popularnych merlota i caberneta sauvignon. Choć to także wino czerwone, jego kolor jest jaśniejszy, smak wyrazisty, aksamitne w aromacie bywa owocowe (malinowe, jagodowe) i zachęca do wspomnień o leśnych spacerach. Dlatego jest idealnym towarzyszem od lata do jesieni. Nie musi orzeźwiać i zabawiać jak typowo letnie wina różowe, lekkie białe czy musujące. Ma dobrze nastrajać, zachęcać do refleksji. Na trudną porę rozstań ze słonecznymi i gorącymi dniami polecam kalifornijskie pinot noir z winnicy Roberta Mondaviego, które subtelnie i skutecznie wprowadzi w pozytywny nastrój. Przekona, że wrzesień może być jednym z najpiękniejszych polskich miesięcy, wyrafinowanym w swoim dojrzałym uroku. Smakuje znakomicie z pieczonymi i grillowanymi rybami (tuńczyk, łosoś), schabem, pieczoną szynką, serami camembert, brie, kozim, także z warzywnymi zapiekankami, a nawet przyzwoitą pizzą. Pinot Noir Mondavi pochodzi z winnic legendarnego winiarza amerykańskiego, którego butelki trafiają m.in. na stoły Białego Domu. Robert Mondavi był jednym z głównych autorów sukcesu kalifornijskich win na świecie. Mimo to ten dziś już niemal 90-letni potentat zmuszony był sprzedać swoją firmę wskutek poważnych błędów biznesowych i jej gigantycznego zadłużenia.
Pinot Noir, Robert Mondavi Private Selection,
Kalifornia Central Coast 2002, cena ok. 70 zł