„Zazwyczaj to fi lmy powstają dzięki literaturze, w tym wypadku jest odwrotnie" – napisał Eric- -Emmanuel Schmitt w posłowiu do swojego najnowszego zbioru opowiadań. Tytułowa „Odette Zwyczajna" jest literacką adaptacją scenariusza „Odette Toulemonde", debiutanckiego fi lmu Schmitta. Opowiadanie, niestety, nie należy do największych osiągnięć autora „Oskara i pani Róży". To dość banalna, przewidywalna i przesłodzona historyjka, mocno pachnąca „Amelią”. I tu, i tam mamy niepozorną, skromną bohaterkę (w „Amelii” – kelnerkę, w opowiadaniu Schmitta – ekspedientkę), która okazuje się nieprzeciętna i wielka duchem. Oczywiście znajduje zasłużone szczęście. Po książkę warto sięgnąć dla innych utworów – są to bowiem zaskakujące opowieści o kobietach, a Schmitt opisuje damską psychikę z niezwykłym jak na mężczyzn wyczuciem. Najlepsze jest opowiadanie „Najpiękniejsza książka świata” – o Rosjankach zesłanych do łagru. Tę niezwykłą opowieść, opartą na faktach, trzeba koniecznie przeczytać z epilogiem.


Więcej możesz przeczytać w 8/2009 wydaniu tygodnika Wprost .
Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play.